Przejdź do głównej zawartości

Kotka Blanka

Blanka powstała we współpracy z moją siostrzenicą Natalką. Natalka wybierała kolorystykę i napełniała brzuszek tego sympatycznego kociaka watoliną :) 
W trakcie szycia uczyłyśmy się wierszyka o Hipopotamie, który zakochał się
w żabie.




Tutaj wierszyk, baaardzo sympatyczny :) mam nadzieję że dobrze zapamiętałam :)
Hipopotam
 Zachwycony jej powabem
Hipopotam błagał żabę:

"Zostań żoną moją, co tam,
Jestem wprawdzie hipopotam,
Kilogramów ważę z tysiąc,
Ale za to mógłbym przysiąc,
Że wzór męża znajdziesz we mnie
I że ze mną żyć przyjemnie.
Czuję w sobie wielki zapał,
Będę ci motylki łapał
I na grzbiecie, jak w karecie,
Będę woził cię po świecie,
A gdy jazda już cię znuży,
Wrócisz znowu do kałuży.
Krótko mówiąc - twoją wolę
Zawsze chętnie zadowolę,
Każdy rozkaz spełnię ściśle.
Co ty na to?"

"Właśnie myślę...
Dobre chęci twoje cenię,
A więc - owszem. Mam życzenie..."

"Jakie, powiedz? Powiedz szybko,
Moja żabko, moja rybko,
I nie krępuj się zupełnie,
Twe życzenie każde spełnię,
Nawet całkiem niedościgłe..."

"Dobrze, proszę: nawlecz igłę!"

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Anielica Berta

Szycie Berty sprawiło mi wiele radości. Bardzo ją lubię, jest taka przytulaśna. Fajny grubasek w porcientach w kropki i ta fryzurka :)

6:18

Witam,  Dzisiaj o 6:18 obudzona płaczem Hani,  spojrzałam w okno i dech mi zaparło.  Nie mogłam się powstrzymać, zrobiłam zdjęcia i stwierdziłam że muszę się z wami nimi podzielić.  Taki oto piękny wschód słońca... ach...  Ja byłam zauroczona. Czy wiesz dlaczego warto żyć??? To dla tego pięknego wschodu słońca Dla tych marzeń nie spełnionych Dla myśli bez końca... Dla tych ludzi poznanych w biegu naszego życia Dla poznania samego siebie Dla własnego bycia... Warto żyć dla tych kilku chwil radości Dla tych naszych zwątpień Dla tych niepewności... Warto żyć dla tych kilku chwil ciernistych Aby po ich gorzkim smaku docenić uroki życia I miłości czystej... Bo wczoraj nie ma znaczenia To nasze lepsze lub gorsze doświadczenia Jest tylko jedna piękna myśl -Liczy się DZIŚ... Nie wiem kto to napisał ale dokładnie oddaje uczucia jakie dzisiaj miałam o 6:18.

Na ryby

Moje dzieci ostatnio dostały plastikową wędkę i rybki z magnesami w buźkach, które po złowieniu świecą. Wszystko super tylko ryby złowić się nie da, mi się nawet to nie udało mimo wielkich starań, a co mówić dwu- czy trzy- latek.  Wędka po pierwszym dniu się złamała i tyle było z zabawy. Postanowiłam więc sama uszyć taką zabawkę dzieciom.  Wędki i rybki wypchane są watoliną, do "żyłki" wszyłam mocny magnes, a rybki w mordkach mają podkładki do śrubek. Hania i Stasio chodzą teraz na ryby i łowią, jak to Hania mówi "niezłą sztukę" :)