Przejdź do głównej zawartości

Kotka Blanka

Blanka powstała we współpracy z moją siostrzenicą Natalką. Natalka wybierała kolorystykę i napełniała brzuszek tego sympatycznego kociaka watoliną :) 
W trakcie szycia uczyłyśmy się wierszyka o Hipopotamie, który zakochał się
w żabie.




Tutaj wierszyk, baaardzo sympatyczny :) mam nadzieję że dobrze zapamiętałam :)
Hipopotam
 Zachwycony jej powabem
Hipopotam błagał żabę:

"Zostań żoną moją, co tam,
Jestem wprawdzie hipopotam,
Kilogramów ważę z tysiąc,
Ale za to mógłbym przysiąc,
Że wzór męża znajdziesz we mnie
I że ze mną żyć przyjemnie.
Czuję w sobie wielki zapał,
Będę ci motylki łapał
I na grzbiecie, jak w karecie,
Będę woził cię po świecie,
A gdy jazda już cię znuży,
Wrócisz znowu do kałuży.
Krótko mówiąc - twoją wolę
Zawsze chętnie zadowolę,
Każdy rozkaz spełnię ściśle.
Co ty na to?"

"Właśnie myślę...
Dobre chęci twoje cenię,
A więc - owszem. Mam życzenie..."

"Jakie, powiedz? Powiedz szybko,
Moja żabko, moja rybko,
I nie krępuj się zupełnie,
Twe życzenie każde spełnię,
Nawet całkiem niedościgłe..."

"Dobrze, proszę: nawlecz igłę!"

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Na ryby

Moje dzieci ostatnio dostały plastikową wędkę i rybki z magnesami w buźkach, które po złowieniu świecą. Wszystko super tylko ryby złowić się nie da, mi się nawet to nie udało mimo wielkich starań, a co mówić dwu- czy trzy- latek.  Wędka po pierwszym dniu się złamała i tyle było z zabawy. Postanowiłam więc sama uszyć taką zabawkę dzieciom.  Wędki i rybki wypchane są watoliną, do "żyłki" wszyłam mocny magnes, a rybki w mordkach mają podkładki do śrubek. Hania i Stasio chodzą teraz na ryby i łowią, jak to Hania mówi "niezłą sztukę" :)

Ptaszory

Za oknem cóż, zima, ale u mnie w sypialni zadomowiły się ptaszorki. Ćwierkają i na przekór aurze, śpiewają o ciepłych dniach, o słońcu i kwiatach .

Aniołki Haniowe

Aniołki te powstały dosyć dawno, ale wreszcie doczekały się swojego miejsca. Dekorują ścianę nad Haniowym łóżeczkiem i pilnują jej przed złymi snami :) Są to nie duże obrazki namalowane plakatówką na papierze. Z Hanią mam mały problem, bo robi brzydkie kupki, biegunka to nie jest na szczęście, ale cieszyć się tez nie mam z czego i jeszcze w dodatku weekend, nie mam z kim tego z konsultować. Moje podejrzenia są takie że to alergia pokarmowa. Przez święta pozwoliłam jej na dużo "pyszności" i teraz są efekty, ehhh...